Bo. Luzak, a nie tam jakieś Ponieważ. Czyli nie to samo. Bo pozostaje zawsze niezmienne. I to jest jedna z jego cech charakteru. Nawet można powiedzieć, że jego styl życia, utrzymujący się zawsze i wszędzie. Ta niezmienność. Bo dobiera sobie tylko co i rusz innych partnerów. Bo Nie. Bo Tak. To najczęstsze. Kiedy już Bo nie widzi innego wyjścia, lubi trochę pobyć z nimi albo dla zwykłego oderwania od codziennych złączy. Myślę, że się dobrze definiują. Uzupełniają i układają. Zawsze ma więc Bo taką chęć wracania do Tak i do Nie. To coś w rodzaju otwartych związków. Myślę, że się w pewien sposób przyciągają. Nie opanowałam jednak dobrze sztuki łączenia się w pary, więc może nie będę dalej się zagłębiać. Bo najlepiej wie co je z nimi łączy. Bo lubi też przygodności. Codziennie, mimo swej nieustępliwości, nie ulegania kompromisom, znajduje sobie wielu towarzyszy, choćby do zwykłej pogawędki. Trzeba przyznać, że jest bardzo towarzyskie. Z łatwością nawiązuje nowe kontakty. Choćby z takim Nie chce mi się. Leniwią się razem przed kominkiem, patrząc na bałagan, który zdążył ogarnąć już całą podłogę, krzesła i pół stołu. Robią sobie z brudnych ciuchów poduszki i nóżki sobie grzeją. To jest dopiero życie. Tę słodką sielankę może jednak przerwać Mama wróciła albo Będzie szlaban i tym podobne. I tego Bo z całego serca nie cierpi wówczas. W ogóle kiedy jest z Nie chce mi się, nie lubi kiedy ktoś inny się zjawia i pozbawia ich tego momentu oderwania od rzeczywistości. Ale, jak wiadomo, żadna szczęśliwość nie może trwać zbyt długo. I dlatego Bo szczerze się nie znosi z Ponieważ. Odbiera ono Bo ewentualne związki. Do tego ubiera się jak paniczyk. Struga ważniaka i patrzy z wyższością. Aż się Bo kurczy w sobie, parskając pod nosem obelgi. Czasami rywalizacja nie jest dobra. A uczucia... delikatna sprawa. Bo i Ponieważ nie zdają sobie sprawy, że jak coś ma być, to i tak będzie.
Ale co chodzi? A no o to -> klik.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

"jak coś ma być, to i tak będzie" - otóż to :))
OdpowiedzUsuń;) świetna gra słów! ;)
OdpowiedzUsuńP.S. Witaj vilanne :) widzę tutaj szerszy problem... bo odbija się o innych ludzi, o otoczenie... Skąd się to bierze? Może to ciągła chęć "zdobywania", "poszukiwania"? Sprawdzenia czy jestem w stanie zainteresować sobą jeszcze kogoś innego?
P.S. vilanne :) ja myślę, że w pewnym momencie sama z siebie się przełamiesz ;) ale to będzie odpowiedni dla Ciebie moment ;) trzymam kciuki!
OdpowiedzUsuń