Ponieważ częste i gęste są u mnie wstępy, to napiszę tylko, że nowa inicjatywa. Powrotu niejako do własnych korzeni. A niejako zaczątku czegoś nowego. Będę oczywiście pisała, a jeśli pojawią się też i czytelnicy, to wymyśliłam, że oprócz oczywistej konstruktywnej krytyki, której bym z serca pragnęła, bo jest dobra. Oprócz niej proponuję żywą interakcję. Uczestniczenie w procesie twórczym. W moim tworzenio-ćwiczeniu. Można po prostu rzucać słowami. Na przykład napisze ktoś jabłko. To będę snuła rozważania o jabłku. Ktoś napisze noga, to o nodze. Ktoś napisze raczkować. I tak dalej. A jak nikt nic nie napisze, to powie mi to otoczenie. Albo głos wewnętrzny. No, to zobaczymy jak to wyjdzie. Taki mam plan póki co. O ewentualnych zmianach będę informować na bieżąco. Talk 2 u soon.
Ale co chodzi? A no o to -> klik.
wtorek, 8 lutego 2011
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Raz, dwa, trzy - teraz ty!